Poradnik Młodej Mamy

Czym jest lęk separacyjny dziecka i jak sobie z nim radzić?

Wychowanie dziecka często wiąże się z wieloma wzlotami i upadkami. Jednym z trudniejszych etapów, na które rodzic powinien być przygotowany, jest moment pojawienia się lęku separacyjnego. Dowiedz się, czym on jest oraz w jaki sposób najlepiej sobie z nim poradzić.

Lęk separacyjny – co to takiego?

Dziecko, które ma zapewnioną bezpieczną atmosferę, najbardziej rozwija się w pierwszych miesiącach swojego życia. W tym czasie bardzo ważna jest kwestia związana z bliskością, która tworzy bezpieczną więź z rodzicem. Ma ona wpływ na późniejsze kompetencje człowieka na przykład w aspektach nawiązywania relacji z innymi ludźmi. Bardzo często w okresie dorastania dochodzi jednak do momentu, w którym dziecko na wszelkie sposoby pokazuje, że boi zostać się bez opieki i kontaktu z opiekunem. Mimo tego, że takie wydarzenie w życiu rodziców i malucha jest dość trudnym przeżyciem, to nie należy się niepokoić takim zachowaniem. Nazywane jest ono lękiem separacyjnym i jest całkowicie naturalnym procesem związanym z kształtowaniem się umiejętności rozwojowych dziecka. 

Kiedy pojawia się lęk separacyjny?

Ze względu na to, że każde dziecko dorasta w innym tempie i potrzebuje mniej lub więcej czasu na przystosowanie się do nowych warunków życia, innych niż tych, w których rozwijało się przed porodem, lęk separacyjny może pojawiać się w różnym wieku. Podaje się jednak, że najczęściej rozpoczyna się on około 6. miesiąca życia a zanika między drugim a trzecim rokiem życia. Szacunkowo najbardziej przybiera na sile w okresie między 15. a 18. miesiącem. Są to umowne liczby, jednak to właśnie w tych momentach życia można najbardziej spodziewać się wystąpienia lęku separacyjnego.

Lęk separacyjny – w jaki sposób się objawia?

Lęk separacyjny u każdego dziecka może objawiać się w nieco inny sposób. Związane jest to z jego ogólnymi potrzebami zarówno fizycznymi, psychicznymi, jak i emocjonalnymi. Ważne, aby zadbać o nie w odpowiedni sposób tak, aby wytworzyć poczucie bezpieczeństwa, które jest niezwykle ważne do prawidłowego rozwoju. 

Maluch w wieku 7 miesięcy zaczyna znacznie częściej płakać czy złościć się. Najczęściej wyraża się to momentach odseparowania od rodzica. Jest to związane z tym, że dzieci w tym okresie życia posiadają wyraźnie ukształtowaną więź z rodzicem. Są przyzwyczajone do jego obecności i często koncentrują się wyłącznie na niej, uznając ją jako odpowiednik poczucia bezpieczeństwa. Nawet najkrótsza rozłąka może powodować u nich poczucie lęku, które wyrażane jest wspomnianym płaczem czy krzykiem. Jest to forma protestu, w ramach którego maluch wyraża swoje niezadowolenie w związku z rozłąką. Bardzo często objawy te pojawiają się w tym okresie również w momencie kontaktu z innymi osobami niż opiekun. Nieufność względem nieznajomych jest bowiem w tym czasie niezwykle nasilona.

Lęk separacyjny – co robić, kiedy się pojawia?

Rozumowanie dziecka w momencie, gdy pojawia się lęk separacyjny, działa na zasadzie: “kiedy widzę rodzica, to znak, że on istnieje”. W myśl tej zasady maluch, w momencie, gdy traci z oczu bliską osobę, ma wrażenie, że pozostaje sam. Takie myślenie prowadzi do poczucia straty, które często posiada niezbyt dobre konsekwencje. W tym momencie warto więc wprowadzić w życie kilka metod, które sprawiają, że dziecko oswaja się z nieobecnością rodzica i automatycznie niwelują lęk separacyjny. 

Mów do dziecka, kiedy nie ma Cię w pobliżu

Na samym początku, w momencie, gdy rodzic potrzebuje zejść na chwilę z pola widzenia swojego dziecka, to powinien zadbać o jego inny zmysł. Ważne, aby opiekun w trakcie chwilowej nieobecności nie przestawał mówić. Wiąże się to z zadbaniem o bezpieczeństwo dziecka, które słysząc znany głos, nie czuje się opuszczone i pozostawione samo sobie. Jest to pierwszy krok to tego, aby nauczyć go, że nieposiadanie obrazu danej osoby nie powoduje jej całkowitego zniknięcia ze świata.

Sygnalizuj dziecku moment, w którym go opuszczasz

Drugą kwestią, o jaką warto zatroszczyć się, nawet jeśli dziecko jeszcze nie potrafi mówić, jest informowanie go o planowanym wyjściu. Dobrze jest mówić do malucha proste komunikaty, które sygnalizują, że rodzic go opuszcza, jednak za chwilę wróci. Może to być proste zdanie takie, jak „wrócę po Twojej drzemce”, czy „możesz być spokojny, za chwilę wrócę”. Należy pamiętać, aby nie opuszczać dziecka po cichu. Brak sygnału może spowodować poczucie nagłej straty, które jeszcze bardziej nasila lęk separacyjny.

Nie zostawiaj malucha na zbyt długo

Ważną rzeczą, o której nie mówi się często, jest fakt, aby nie zostawiać dziecka samego na zbyt długo. Niekiedy rodzice, chcąc oswoić malucha ze swoją nieobecnością, starają się jak najbardziej wydłużyć ten czas. Podkreśla się jednak, że aby dziecko w tym trudnym okresie zachowało swoje poczucie bezpieczeństwa i więź z rodzicem, należy nie zostawiać go częściej, niż wymaga tego dana sytuacja.

Zminimalizuj dziecku ilość zmian

W momencie tak trudnego kryzysu rozwojowego, jakim jest lęk separacyjny, należy zminimalizować ilość zachodzących zmian w życiu dziecka. Przyzwyczajanie się do nieobecności rodzica jest wystarczającym problemem, z którym maluch musi sobie poradzić. Warto w tym czasie wstrzymać się od odstawiania go od piersi, smoczka czy tzw. odpieluchowywania. Czynności te znacznie lepiej wprowadzić, mając świadomość, że problem lęku separacyjnego został zażegnany.

Przyzwyczajaj dziecko do nieobecności poprzez zabawę

Istnieje jeszcze jedna opcja, która wydaje się na pozór nieprzydatna, jednak uczy dziecka wyobraźni i rozwija jego zmysł postrzegania. Jest to tak zwana zabawa w „a kuku” lub inaczej „nie ma – jest”. Pozwala ona na nauczenie dziecka, że rodzic nie zawsze jest, ale nie wiąże się to z jego całkowitym zniknięciem. Aby wprowadzić tę grę w życie malucha, należy upewnić się, że jest on na to gotowy. W momencie, gdy dziecko się śmieje i nie sprawia wrażenie przestraszonego, można bez obaw pozwolić sobie na tę zabawę.

Lęk separacyjny dziecka – zadbaj również o siebie!

To, co jest niezwykle ważne, jednak nie każdy rodzic zdaje sobie z tego sprawę, to odpowiednia troska nie tylko o dziecko, ale i siebie. W momencie, gdy opiekun malucha jest spokojny, wypoczęty to wpływa to korzystnie na dziecko. Troszczący się rodzic, który rozumie siebie i dba o swoje emocje i zdrowie fizyczne i psychiczne, zapewnia dziecku większe poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Nie należy więc bać się tzw. odpuszczenia. Warto znaleźć czas na relaks i odpoczynek, w trakcie którego rodzic nabiera się sił do dalszej opieki nad dzieckiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.